*Ω÷−{−−∞−−}−−Ω*
Wzór
na dzisiaj.
Przekonania
= rzeczywistosc
Hej! 8 Macha ochoczo. Co słychać?
Żartuje! O nic Cię nie pytam, w końcu legendarność naszych „brzydkich” cech
przerosła samych autorów. Z tego toteż tyłu, nie, nie pytam się o Twoje
samopoczucie. Weź to, jako piękny pokaz egocentryzmu, nie pogniewam się również
do mimowolnego porównania wziętego żywcem z „blond księżniczki” Jak da się
zauważyć, założyłam bloga. Tak, da się!
A co w nim? Oszczędzę Ci tego. Powiem krótko. Wzorce zakodowane w
podświadomości to niezbyt przydatny temat, co? Jeśli bardziej interesuje Cię,
Drogi czytelniku, lista najsławniejszych „cele brytów” i codzienny przegląd
kanałów na Polsacie, droga wolna! Jestem skórna nawet otworzyć drzwi.
Nadal tu jesteś? Dziękuje.
Nie słynę z najmilszych powitań.
Proszę postaraj się mnie zrozumieć, jeśli tu jesteś, to zostań ze mną w mojej
podróży do końca. Wiem, jestem świadoma tego ile wymagam. Będę zadowolona nawet z zerowej ilości
czytelników, wszystko tylko nie ludzie powierzchowni, płytcy przeskakujący
bezmyślnie ze zdania na zdanie. Błagam, tylko nie to! I tutaj wśród zamglonych
zdań krytyki ujawnia się pierwsza cecha- Sadyzm. Nie dość, że wymagająca to
jeszcze krytyczna. Pożal się Boże. Wiem, wiem, WIEM. Idźmy dalej, znacznie
dalej.
Z kranu leci woda, smaga rury ruchem prostopadłym
prosto do ścieków, dokładnie tam, gdzie litry jej braci/ sióstr. Zdecydowanie
posłuszna, płynie, bo tak wypada, innej drogi przecież nie ma. Nie ma?
W tym szczególnym przypadku
przyjmijmy, że na jeden litr przypada jeden potencjalny człowiek. Pomyślmy, więc, co by było, gdyby...? Gdyby
woda zmieniła kierunek o 180 stopni i nie dała się spuścić w otchłań ścieków?
Chaos, panika, proste. Oczywiście, przecież to tylko woda, ale jak już
przytoczyłam, alternatywą tego jest człowiek, istota wolna, myśląca, decydująca
o samej sobie. Cudownie byłoby zmienić
kierunek, nie podążać z prądem, usprawiedliwiając się cały czas. Niby nie
możliwie, a obok nas krąży pełno niewiadomych, niczym małe komary wsysające się
w nas, odbierając tym energię. Jasne, proste, żyjmy tak dzień po dniu, chowając
niewygodne fakty za poduszkę. Ale one nie odpuszczą, będą mącić Ci w głowie i
nie pozwolą spać, a na sam koniec przywitają Cie z samego rana, brudnymi
epitetami, dopełniając tym samym błędne koło. Jak długo to jeszcze potrwa,
co? Tak, mogę być protekcjonalna,
przemądrzała, ale tolerancyjna i wiem, jak ciężko jest zacząć wszystko od nowa.
Zaczniesz ze mną? Nie odpowiadaj, po prostu w milczeniu pokiwaj głową, to mi
wystarczy. Jeśli nie chcesz brać udziału, w tym „ szaleństwie”, nie szkodzi. Ja
po prostu jestem zagubiona, mimo tej powszechnej przypadłości, mam zamiar
pokazać, że można żyć inaczej.
Zrobię to, pierwszy krok.
Subiektywizm to taki wykonawca, który
tworzy naszą „rzeczywistość”. Buduje je poprzez oceny, przekonania, które są
długotrwale budowane. Kiedyś wierzyłam, że jeśli stwierdzę, iż życie jest
piękne, to takie będzie. W moim
przypadku, było to nic bardziej mylnego. Nie wystarczy wykrzyczeć światu swoich
nowych przekonań, żeby móc wcielić je w życie. Kreator potrzebuje czasu, planu.
Buduj każdego dnia swoje nowe ramy,
jednocześnie pamiętając, o nieistniejących ograniczeniach. Tylko my możemy je
stworzyć. W moim przypadku, całość tego
teksty można uznać, jako przywitanie z mojej strony. Nie jestem inteligentna,
*wybucha śmiechem* Mam piętnaście lat i bardzo się boje.
Mimo wszystko spróbuje, ponieważ mam
dosyć bycia marionetką ludzi, którzy nawet nie biorą mojego istnienia pod
uwagę.
Do zobaczenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz